Okulary przeciwsłoneczne




Lubię czytać
Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Fotoprzepisy | Mój codziennik
RSS
sobota, 05 kwietnia 2014
Niemal lotto
Zadzwoniła do mnie pani z jakiejś szkoły języka angielskiego z Warszawy, która ma również swoją filię w Poznaniu (tu mieszkam). Pytam najpierw skąd ma mój numer - twierdzi, że został wylosowany. Serio losujecie i akurat trafiliście na osobę z Poznania, gdzie też macie szkołę? - Widzi Pan, ma pan większe szczęście niż w totolotku, bo tutaj wylosowaliśmy 9 cyfr a w totolotku wystarczy sześć - To tak nie do końca, bo w totolotku losuje się najpierw z 49, potem z 48 a ostatnią z 44, więc to co innego niż losowanie 9 cyfr, ale z 10 możliwości. Nawet mniej bo pierwsze cyfry nie są dowolne. Musiałbym mieć chwile, żeby to podliczyć. - głucha cisza - Losowań też więcej, a i nagrody pewnie skromniejsze niż w lotto. Zupełnie nie rozumiem dlaczego jej profesjonalny entuzjazm nagle zniknął. Chyba nie będę się u nich uczył...
23:09, venomik
Link Komentarze (1) »