Okulary przeciwsłoneczne




Lubię czytać
Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Fotoprzepisy | Mój codziennik
RSS
niedziela, 25 grudnia 2011
Dlaczego moja dziewczyna jest zajebista
Podobno dziewczyny nie mogą być zajebiste. Mogą być inteligentne, fajne, ładne, wspaniałe... to też, ale moja jest przy okazji zajebista ;)

- (o sukience) I tak nim mi ją zabierze, to i tak już mnie wszyscy w niej zobaczą. Będę miała pretekst, żeby kupić nową.
- No tak, kobiety inaczej do tego podchodzą. Każde założenie sukienki w towarzystwie to -1 do jej licznika możliwych założeń. 
- Urocze... dobrze, że zrozumiałam, co powiedziałeś. Normalna dziewczyna by nie załapała.
- To jeszcze nic, już zacząłem pisać wzór ustalenia początkowej wartości licznika założeń, ale zrezgnowałem.
 Aleksandra:  to też bym pewnie zrozumiała.

czyWyrzucić ()
Aleksandra:  czyWyrzucić (ileUzyto, ileMoznaZalozyc) {
if (ileUzyto = ileMoznaZalozyc) {sukienkaDoWyrzucenia = true;}
else ileUzyto ++;
}
 
Na obozie tanecznym pokłóciliśmy się o najlepszy algorytm losowania plastra pomidora i plastra wędliny na długiej kanapce - tak, by nie wychodziły poza końce kanapki ani nie nakładały się na siebie (taka była definicja kanapki optymalnej)
23:34, venomik
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2011
Przedświąteczny poranek
Przedświąteczne przygotowania czas zacząć. Dobija (mnie) 7 rano, ja już po śniadaniu, delektuję się (w łóżku jeszcze) pyszną herbatą i szukam odpowiedniego przepisu na sałatkę z śledziem. Trzeba jechać na zakupy i rozpocząć Wielkie Gotowanie.
Kot Maurycy nie popiera mojego wczesnego wstawania. Wstawiłem wodę na herbatę, poszedłem go pogłaskać, jednocześnie go budząc. Spojrzał na mnie takim wzrokiem, że sam tylko spuściłem oczy i bez słowa poszedłem do kuchni, ukroić mu kawałek kiełbasy. Po chwili zastanowienia ukroiłem drugi, równie duży. Odwróciłem się, żeby mu zanieść, ale on już stał w drzwiach i tylko uśmiechał się z delikatną aprobatą.
Jeśli będę miał kiedyś zwierzątko domowe to tylko takie, które mieści się w kieszeni.
06:53, venomik
Link Dodaj komentarz »
Autoironia
To była godzina 3, noc z piątku na sobotę w ubiegłym tygodniu. Siedzę przed komputerem i zaczynam powoli rozmawiać ze sobą...

- Ryś...
- Tak?
- Ty chyba za dużo czasu spędzasz przed komputerem. To się odbija na Twoim życiu towarzyskim.
- Dlaczego tak sądzisz?
- Jest imprezowa noc, a Ty siedzisz przed komputerem wymyślając coraz bardziej zaawansowane problemy w excelu tylko po to, by je spróbować rozwiązać.
- Ej, to nie fair. Cały piątkowy wieczór spędziłem z dziewczyną!
- ... grając w Baldura.

Złośliwiec
06:46, venomik
Link Dodaj komentarz »